Nawiedzenie Najśw. Sakramentu [1]

św. Alfons Liguori

Nawiedzenia Najświętszego Sakramentu: ŹRÓDŁO WSZELKIEGO DOBRA

Oto Jezus w Najświętszym Sakramencie, źródło wszelkiego dobra, mówi do nas: Jeśli kto jest spragniony, niech przyjdzie do mnie (J 7,37). O, jakież to zdroje łask czerpali zawsze święci z tego źródła w Najświętszym Sakramencie, gdzie Jezus nam rozdziela wszystkie zasługi swojej męki, jak to zapowiedział prorok: Będziecie czerpać wody… ze źródeł Zbawiciela (Iz 12,3).
Pewna osoba, uczennica O. M. z Avila, gdy została klaryską, ze względu na częste i długotrwałe przebywanie przed Najświętszym Sakramentem została nazwana oblubienicą Eucharystii. Gdy ją zapytano, co czyni podczas tylu godzin przebywania przed Najświętszym Sakramentem, odpowiedziała: „Ja bym tu całą wieczność pozostała. Czyż tu nie ma prawdziwego Boga, który będzie szczęściem zbawionych? Dobry Boże, co się wobec Niego czyni, a czego się nie czyni? Kocha się, uwielbia, dziękuje i prosi. Co czyni biedny wobec bogatego, jak się zachowuje chory wobec lekarza? Co czyni spragniony u czystego źródła? Jak postępuje głodny przy stole suto zastawionym?”
O Jezu mój najmilszy, najsłodszy, najukochańszy, życie, nadziejo, skarbie, jedyna miłości mej duszy, ile Cię to kosztowało, abyś z nami w tym Sakramencie pozostał! Musiałeś umrzeć, abyś potem mógł pozostać sakramentalnie na naszych ołtarzach. A ile to zniewag musiałeś wycierpieć w tym Sakramencie, by móc być z nami. Wszystko zwyciężyła Twoja miłość i pragnienie, abyś był przez nas kochany.
Przyjdź więc, Panie, przyjdź i zamieszkaj w moim sercu. Zamknij jego bramę na zawsze, aby tam nie weszło żadne stworzenie, by uczestniczyć w miłości, która się tylko Tobie należy i którą jedynie Tobie poświęcić pragnę. Odkupicielu mój drogi, panuj nade mną i weź mnie na swoją własność. A gdybym kiedy nie okazał się doskonale Tobie posłuszny, ukarz mnie surowo, abym na przyszłość bardziej się starał podobać Tobie, jak sam tego pragniesz. Spraw, bym już nie szukał innej radości, jak tylko tej, by Tobie radość sprawiać, aby Cię często nawiedzać w Sakramencie ołtarza, z Tobą przebywać i przyjmować Cię w Komunii świętej.
Niechaj szuka – jeśli kto chce – innych wartości, ja nie chcę miłować ani też pragnąć niczego, prócz skarbu Twojej miłości. Jedynie to chciałbym znaleźć u stóp Twojego ołtarza.
Spraw, abym zapomniał o sobie, a pamiętał jedynie o Twojej dobroci. Szczęśliwi Serafini, nie zazdroszczę wam chwały ale miłości, którą płoniecie ku waszemu i mojemu Bogu. Nauczcie mnie, co mam czynić, abym Go miłował i Jemu się podobał.
Jezu mój, Ciebie jedynie pragnę miłować i tylko Tobie chcę się podobać!

KOMUNIA DUCHOWA

Jezu mój, wierzę, że jesteś obecny w Najświętszym Sakramencie. Miłuję Cię nade wszystko i pragnę Cię posiadać w duszy mojej. Ponieważ teraz nie mogę Cię przyjąć sakramentalnie, przyjdź przynajmniej duchowo do mojego serca. Jednoczę się z Tobą, jakbyś rzeczywiście był we mnie obecny, oddaję Ci się zupełnie i proszę gorąco: nie dozwól, abym się kiedykolwiek oddalił od Ciebie.
(lub)
Wierzę w Ciebie, o Jezu obecny w Najświętszym Sakramencie, miłuję Cię i pragnę zjednoczyć się z Tobą. Przyjdź do mojego serca, zapraszam Cię i błagam, byś nie oddalał się ode mnie. Proszę Cię, o Jezu Chryste, niechaj mnie ogarnie słodszy od miodu ogień Twojej potężnej miłości. Powtarzam za św. Franciszkiem: „Niech umrę dla miłości Twojej, jak Ty raczyłeś umrzeć z miłości dla mnie”
„O miłości niemiłowana, o miłości niepoznana!” – wołam za św. Magdaleną de Pazzi. I modlę się razem ze św. Piotrem z Alkantarym: „Oblubieńcze mej duszy, kiedy mnie pociągniesz do siebie?”
O Jezu, moje dobro, słodka moja miłości, zrań i rozpal moje serce, aby już stale płonęło dla Ciebie.
Niech żyje Jezus, nasza miłość, nasze życie i nasze wszystko! Niech żyje nasza nadzieja, Maryja!

POZDROWIENIE MATKI BOŻEJ

Drugim źródłem zbawiennej łaski jest nasza Matka, Maryja. Św. Bernard mówi, że Ona jest tak bogata w Boże dary, iż nie ma nikogo na świecie, kto nie miałby w nich uczestnictwa. „Z jej pełności otrzymaliśmy wszyscy”. Najświętsza Maryja została napełniona łaską Bożą, co wyrażają słowa anioła: Bądź pozdrowiona, łaski pełna. (Łk 1,28). Piotr Chryzolog, dodaje, że otrzymała Ona ten skarb niezmierzony nie tylko dla siebie, ale również i dla nas, by z niego mogła obdarzać wszystkich swoich czcicieli. „Łaskę tę otrzymała Najświętsza Dziewica, aby przyniosła światu zbawienie”. Przyczyno naszej radości, módl się za nami!

MODLITWA ŚW. EFREMA

Niepokalana, Najczystsza Dziewico Maryjo, Matko Boga, Ty przewyższasz wszystkich świętych, jesteś jedyną nadzieją praojców i radością sprawiedliwych. Przez Ciebie zostaliśmy pojednani z Bogiem. O wielka Pani, Matko Boga, osłoń nas skrzydłami swego miłosierdzia i ulituj się nad nami. Należymy do Ciebie, a jako poświęceni Twojej służbie, nazywamy się Twoimi sługami. Nie dopuść, byśmy zostali potępieni. Dziewico Niepokalana, jesteśmy pod Twoją opieką i dlatego do Ciebie się uciekamy i prosimy: nie dozwól, aby Twój Syn z powodu naszych grzechów pozostawił nas pod władzą szatana.

Modlitwa św. Alfonsa do Najświętszej Maryi Panny na zakończenie każdego nawiedzenia

Najświętsza i Niepokalana Panno, o najmilsza Matko moja, Maryjo! Ty jesteś Matką Pana mojego, Królową świata, orędowniczką, nadzieją i ucieczką grzeszników, więc i ja, ze wszystkich najbiedniejszy, dziś uciekam się do Ciebie i Tobie, o wielka Królowo, najpokorniej składam hołd mojego oddania.
Dziękuję Ci za wszystkie łaski, któreś mi aż do tej chwili wyświadczyła, a szczególnie, żeś mnie wyratowała od potępienia, na które tyle razy zasłużyłem.
Miłuję Cię, o Pani moja, wszelkiej miłości najgodniejsza i z tej miłości względem Ciebie przyrzekam, że sam zawsze Tobie służyć będę i że według możności starać się będę, by również inni Tobie służyli.
Całą moją nadzieję zbawienia po Bogu w Tobie pokładam. Przyjmij mnie jako sługę swego i weź mnie pod płaszcz Twojej opieki, o Matko miłosierdzia! A ponieważ u Boga wszystko możesz, ratuj mnie we wszystkich doświadczeniach i uproś mi pomoc wystarczającą do ich przetrwania, aż do mego zgonu.
Proszę Cię o prawdziwą miłość do Jezusa Chrystusa. Od Ciebie spodziewam się łaski szczęśliwej śmierci.
O Matko moja, proszę Cię przez Twoją miłość ku Bogu, przybywaj mi na pomoc zawsze, a szczególnie w ostatnim mojego życia momencie.
Błagam Cię, nie opuszczaj mnie tak długo, aż mnie ujrzysz zbawionym w niebie, gdzie będę Cię chwalił i na wieki wyśpiewywał Twoje miłosierdzie.
Amen.
Tak ufam, niech się tak stanie!